UpperCase.pro - Wygrana z mBankiem w dwóch instancjach
06.11.2026

Wygrana z mBankiem w dwóch instancjach – skutecznie obroniliśmy Właścicielkę nieruchomości przed roszczeniem banku

Wygraliśmy spór z mBankiem dotyczący kredytu indeksowanego do CHF. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację banku, potwierdzając zasadniczą część korzystnego dla naszej Klientki wyroku. Bank nie uzyskał dochodzonej należności w wysokości ponad 568 tys. zł. Klientka nie była kredytobiorczynią, a jedynie właścicielką nieruchomości obciążonej hipoteką. Sądy obu instancji podzieliły naszą argumentację dotyczącą nieważności umowy kredytowej.

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację mBank S.A. w sprawie dotyczącej kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF. Bank domagał się od naszej Klientki zapłaty ponad 568 tys. zł, mimo że nie była ona stroną umowy kredytowej. Odpowiadała jako dłużniczka rzeczowa, ponieważ jej nieruchomość stanowiła zabezpieczenie spłaty kredytu. Dzięki naszej argumentacji sądy obu instancji odmówiły bankowi prawa do dochodzenia tej należności.

Bank pozwał właścicielkę nieruchomości, która nie była kredytobiorcą

Spór dotyczył umowy kredytu hipotecznego „MultiPlan”, zawartej 10 marca 2008 r. z Bankiem Rozwoju Eksportu S.A. (obecnie mBank S.A.). Kredyt w wysokości 610 tys. zł został udzielony na 30 lat i był indeksowany do franka szwajcarskiego (CHF).

Nasza Klientka nie uczestniczyła w zawieraniu umowy kredytowej. Jej nieruchomość została jednak obciążona hipoteką zabezpieczającą wierzytelność banku. Z tego względu występowała w sprawie jako dłużniczka rzeczowa.

11 marca 2019 r. mBank wniósł przeciwko niej pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie. Domagał się zapłaty około 568 tys. zł tytułem zwrotu kapitału kredytu.

Klientka powierzyła nam reprezentowanie jej interesów. W odpowiedzi na pozew zakwestionowaliśmy zasadność roszczenia banku. Podnieśliśmy zarzuty dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, w szczególności klauzul określających zasady ustalania kursów walut i przeliczania zobowiązania. Wskazaliśmy również na konsekwencje tych postanowień dla ważności całej umowy.

Nieważność umowy kredytowej podstawą obrony przed roszczeniem banku

Postępowanie dowodowe obejmowało przesłuchania pierwotnego kredytobiorcy oraz naszej Klientki.

Zeznania potwierdziły, że kredytobiorca nie otrzymał wystarczających informacji o ryzyku kursowym. Bank nie przedstawił mu również symulacji pokazujących, jak zmiany kursu CHF mogą wpłynąć na wysokość zadłużenia. Warunki umowy nie były indywidualnie negocjowane.

Istotne były także zeznania naszej Klientki. Potwierdziła, że nie uczestniczyła w zawieraniu umowy kredytowej i nie została poinformowana o ryzyku walutowym ani konsekwencjach ustanowienia zabezpieczenia na jej nieruchomości.

24 kwietnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w całości oddalił powództwo mBanku, zarówno w zakresie roszczenia głównego, jak i ewentualnego. Sędzia Krzysztof Świderski podzielił przedstawioną przez nas argumentację i uznał, że umowa kredytowa z 10 marca 2008 r. jest nieważna z uwagi na zawarte w niej niedozwolone postanowienia umowne.

W konsekwencji bank nie mógł dochodzić od naszej Klientki zapłaty jako dłużniczki rzeczowej. Sąd zasądził również od banku na jej rzecz 10 817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację mBanku

Bank nie zaakceptował rozstrzygnięcia i 30 czerwca 2025 r. wniósł apelację. Zakwestionował zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną umowy kredytowej. Domagał się zmiany wyroku i uwzględnienia swoich roszczeń, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację zakwestionowaliśmy wszystkie zarzuty banku. Wnieśliśmy o oddalenie środka odwoławczego w całości, wskazując, że wyrok Sądu Okręgowego został wydany prawidłowo.

30 października 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację banku w pozostałym zakresie. Dokonał jedynie częściowej zmiany wyroku Sądu I instancji, usuwając z jego treści rozstrzygnięcie dotyczące odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu.

Zasadnicza część korzystnego dla naszej Klientki rozstrzygnięcia została więc utrzymana. Bank nie uzyskał dochodzonej należności. Sąd Apelacyjny zasądził ponadto od mBanku na rzecz naszej Klientki 8100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Spór z bankiem? Nie tylko kredytobiorca może potrzebować ochrony prawnej

Ta sprawa pokazuje, że spory dotyczące kredytów frankowych mogą dotyczyć również osób, które same nie zawierały umowy kredytowej, ale których nieruchomości zostały obciążone hipoteką na zabezpieczenie wierzytelności banku. Istotne znaczenie ma wówczas nie tylko treść umowy, lecz także charakter odpowiedzialności właściciela nieruchomości i prawne konsekwencje nieważności zobowiązania.

Reprezentujemy klientów w sporach z bankami i innymi instytucjami finansowymi. Jeżeli bank dochodzi od Państwa zapłaty lub kwestionują Państwo zasadność jego roszczeń, zachęcamy do kontaktu z naszymi ekspertami i zapoznania się z pełnym zakresem wsparcia kancelarii w sporach z instytucjami finansowymi.

UpperCase skontaktuj się z namitarzyna-Krych_470x470_4
Masz podobny problem?
Znajdźmy razem rozwiązanie.
Używamy plików cookies w celach analitycznych, marketingowych i społecznościowych. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Szczegóły: polityka prywatności.