Agnieszka-Chwiałkowska_470x470_1
16.02.2022

Czy bank może mnie pozwać jeśli moja umowa zostanie uznana za nieważną?

Stwierdzenie nieważności tzw. umowy kredytu frankowego nie zawsze oznacza definitywne zakończenie sporu z bankiem. Uznanie umowy za nieobowiązującą już od chwili jej zawarcia otwiera drogę do wzajemnych rozliczeń stron, które są zobowiązane do zwrotu świadczeń uzyskanych na podstawie nieważnej umowy kredytu.

Co do zasady, na kredytobiorcy może ciążyć obowiązek zwrotu wyłącznie otrzymanej od banku kwoty kapitału kredytu. Formułowanie przez bank dalej idących roszczeń (zwłaszcza o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału) nie znajduje podstaw prawnych.

Rodzaje roszczeń banków.

Kredytobiorca winien mieć na uwadze, iż stwierdzenie nieważności umowy kredytu może prowadzić również do pozwania samego kredytobiorcy przez bank. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że banki starają się dochodzić przed sądem dwóch typów roszczeń tj. o zwrot kwoty wypłaconego kredytu, jako świadczenia nienależnego oraz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału.

W przypadku pierwszego z roszczeń tj. o zwrot kwoty wypłaconego kredytu, dyskusyjna jest możliwość uznania roszczenia banku jako przedawnionego.

Roszczenie o zwrot kwoty wypłaconego kredytu.

Dotychczas przyjmowano, że bank, który działa jako przedsiębiorca, związany jest 3-letnim terminem przedawnienia, który winien być liczony już od chwili wypłaty kwoty kredytu. W zdecydowanej większości przypadków oznaczało to, że roszczenie banku uległoby już przedawnieniu, a w rezultacie powództwo przeciwko kredytobiorcy winno zostać oddalone.

Sprzeczne stanowisko z dotychczas kształtującą się praktyką przyjął Sąd Najwyższy w uchwale wydanej w sprawie III CZP 6/21. Uchwała ta poprawiła status banków w zakresie możliwości dochodzenia roszczeń wynikających z umów frankowych przyjmując, że termin przedawnienia roszczeń bankowych rozpoczynał swój bieg dopiero od chwili, „w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”. Z uzasadnienia przedmiotowej uchwały wynika, iż chwila ta następuje w momencie, gdy należycie poinformowany konsument podejmie świadomą decyzję odmawiającą wyrażenia zgody na dalsze obowiązywanie niedozwolonych postanowień umownych. Oznacza to, że dopiero od tego momentu rozpocznie się bieg trzyletniego terminu przedawnienia roszczeń banku, co w przypadku kredytobiorców może oznaczać, iż roszczenie banku zostanie uznane przez sąd powszechny za zasadne.

Roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.

W stosunku do drugiego ze wskazanych roszczeń, w orzeczeniach sądów powszechnych prezentowane jest stanowisko, iż wynagrodzenie za bezumowne korzystanie kapitału jest całkowicie niezasadne. Powyższe wynika m.in. z braku jakiegokolwiek przepisu prawa mogącego stanowić podstawę prawną takiego roszczenia. Taką podstawą nie może być art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., z uwagi na to, że określają one jedynie obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia banku. W sprawach frankowych świadczeniem banku może być jedynie wypłata kapitału, natomiast bezumowne korzystanie z kapitału nie mogło stanowić świadczenia banku wynikającego z postanowień umowy kredytu.

W szczególności warto zwrócić uwagę na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 lutego 2020 roku, sygn. akt XXV C 1669/16, w którym Sąd oddalił roszczenie Getin Noble Banku S.A. o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału wskazując, że zasądzanie na rzecz banku dodatkowego wynagrodzenia naruszałoby długofalowy skutek odstraszający (art. 7 Dyrektywy 93/13). Nadto, w ocenie Sądu warszawskiego: „bezwzględna nieważność umowy, jako sankcja naruszenia norm uznawanych przez ustawodawcę za podstawowe, nie może być niwelowana przez poszukiwanie w innych normach podstawy do ustalenia praw i obowiązków stron w sposób odpowiadający treści nieważnego stosunku prawnego, w szczególności w zakresie wykraczającym poza świadczenia o charakterze restytucyjnym, zmierzające do zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy.

Stanowczo przeciwko dopuszczalności takiego roszczenia wypowiedział się też Rzecznik Prawo Obywatelskich w stanowisku do sprawy toczącej się przed TSUE pod sygn. C-520/21. Zdaniem Rzecznika, możliwość dochodzenia przez bank wynagrodzenia za korzystanie z kapitału zaprzeczyłaby całości dotychczasowego orzecznictwa TSUE, naruszając zwłaszcza obowiązek wywołania efektu odstraszającego wobec banków, które wprowadzają do umów nieuczciwe postanowienia umowne.

Podsumowanie.

Podsumowując należy wskazać, że konsument zmierzający do stwierdzenia nieważności umowy kredytu frankowego winien, przy podejmowaniu decyzji, uwzględnić możliwość wytoczenia przez bank pozwu przeciwko niemu. O ile należy liczyć się ze zwrotem nienależnego świadczenia w postaci faktycznie wypłaconego kredytobiorcy kapitału, o tyle roszczenie banku o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału winno zostać uznane za bezzasadne. Do tej pory żaden bank w Polsce nie wygrał tego typu sprawy.  

Katarzyna-Krych_470x470_4
Masz podobny problem?
Znajdźmy razem rozwiązanie.
Używamy plików cookies w celach analitycznych, marketingowych i społecznościowych. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Szczegóły: polityka prywatności.